Kim jest Rafael Nadal i co osiągnął w swojej tenisowej karierze chyba nie trzeba już nikomu przypominać. Dla bardziej zainteresowanych jego nietuzinkową postacią zachęcam do przeczytania jego książki „Rafa“ – genialna pozycja dla pasjonatów tenisa i ogólnie dla trenerów, rodziców czy sportowców. Rafa jest znany na całym świecie i jest uważany za jednego z najlepszych zawodników wszechczasów. W trakcie pisania tego postu jest świeżo upieczonym zwycięzcą turnieju ATP 250 w Buenos Aires.

Na turniejach międzynarodowych w kategoriach młodzieżowych miałem kontakt z wieloma zawodnikami, którzy dzisiaj są w ścisłej światowej czołówce. Dzisiaj chciałbym się podzielić z Wami moim doświadczeniem z Rafą. Miałem możliwość stanąć z nim po przeciwnej stronie siatki, co prawda był to mecz deblowy, który nie mógł już wpłynąć na losy całego spotkania drużynowego, ale mimo wszystko zawsze będę mógł powiedzieć, że grałem z ikoną tenisa.

Był to mecz w ramach eliminacji do Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 14 na Słowacji – Polska – Hiszpania, który przegraliśmy 0:3 (przegraliśmy dwa mecze singlowe i jeden mecz deblowy) i to Hiszpanie w składzie Nadal, Marcel Granollers, Diaz awansowali do finałów Mistrzostw Europy. Natomiast mój mecz deblowy z innym reprezentantem Polski przeciwko parze Nadal/Diaz zakończył się dosyć wyrównanym wynikiem 4:6, 5:7.

Dlaczego chciałem się z Wami tym podzielić?

Powyżej są to tylko „suche“ informacje, ale najistotniejsze było to jakie podejście do przysłowiowego meczu o pietruszkę miał Rafa. Jest to idealny przykład dla młodych zawodników, którzy jeszcze nie mają ukształtowanej swojej tożsamości zawodniczej. Wiele mogą się od niego nauczyć. W tamtym czasie Nadal był jednym z trzech najlepszych zawodników w Europie. Po singlach przegrywaliśmy 2:0 i mecz deblowy nie miał żadnego znaczenia, a Rafa mimo to grał z ogromnym zaangażowaniem i pasją. Nie odpuszczał ani jednego punktu, był bardzo skoncentrowany, biegał do każdej piłki i każdą piłkę uderzał na 100% swoich możliwości. Widać było, że wynik był dla niego nieistotny, grał punkt po punkcie, jakby walczył o życie. Mimo tak młodego wieku (14 lat) był profesjonalistą w każdym calu. Oczywiście trzeba rozróżnić wygrywanie za wszelką cenę, a bycie pozytywnym wojownikiem, jakim niewątpliwie był i jest Rafa. Poza kortem skromny, mało pewny siebie, a na korcie istny “fighter”.

Ogromny wpływ na jego charakter i zachowanie miała rodzina i jego wujek Toni, który jest jego trenerem po dziś dzień. Sposób w jaki został wychowany połączony z ogromnym talentem do tenisa oraz z niespotykaną walecznością, odporną psychiką na różnego rodzaju przeciwności i mentalnością zwycięzcy przełożył się później na fenomenalny rozwój i sukces Rafy.

Podsumowując w tenisie trzeba walczyć o każdy punkt nawet wtedy, kiedy mecz wydaje się być rozstrzygnięty. W tenisie nie ma przypadków i czas wszystko weryfikuje, z czasem każdego ustawi na odpowiednim miejscu. Uczmy się od najlepszych. Na koniec zostawiam Was z cytatem Rafy:

Trzeba pamiętać, że w tenisie często wygrywa się o mały włos, że w tę grę wbudowany jest element matematycznej niesprawiedliwości. Nie jest tak jak w bejsbolu, gdzie zwycięża zawsze ten, kto zbierze najwięcej punktów. W tenisie wynik często zależy w mniejszym stopniu od tego, czy jeden z przeciwników jest lepszy, a w większym – od umiejętności zdobywania punktów w krytycznych momentach (dlatego tak ważna jest tu psychika zawodników).